Osoby na stanowiskach kierowniczych działów informatycznych korzystają z okazji, aby w budowaniu najważniejszych aplikacji wreszcie móc wykorzystać możliwości chmury obliczeniowej. Dlatego w 2017 roku coraz częściej będziemy napotykać na naszej drodze wdrożenia w chmurze – publicznej, prywatnej oraz hybrydowej. Poznaj 6 trendów, które pomogą Ci zrozumieć, w którą stronę zmierza cloud computing.

1. Regionalni gracze uzupełniają działania dostawców „mega cloud”

Globalny rynek publicznych rozwiązań w chmurze rozwija się w tempie 22% wzrostu rok do roku i w 2017 roku sięgnie 146 miliardów dolarów. Lwia część tego wzrostu pochodzi z Amazon, Microsoft, Google i IBM, które funkcjonują jako dostawcy “mega-cloud”. Wielcy gracze nie będą jednak w stanie obsłużyć każdego, szczególnie wykraczającego poza standardy zgłoszenia, co oznacza szansę dla podmiotów lokalnych. Warto więc mieć oczy otwarte i korzystać z wielu różnorakich źródeł.

2. Wzrost kosztów użytkowania chmury spowalnia

Jedna z popularnych teorii głosi, że najłatwiejszym sposobem na oszczędzanie jest inwestowanie w oprogramowanie w chmurze publicznej, ale to nie zawsze bywa zgodne z prawdą. Korzystanie przez firmy z wielu dostawców cloud computingu jednocześnie oznacza, że ugrzęzły już one po pas w kompleksowym, “rozczłonkowanym” zarządzaniu relacjami. Z drugiej strony gdyby pozwoliłyby na działanie chmury publicznej przez weekend, kiedy jej w rzeczywistości nie potrzebują, to wydałyby więcej pieniędzy niż w przypadku rozwiązań on-premises otrzymywanych od lokalnych graczy. Wnioski są wyciągane teraz, a najlepsze praktyki dojrzewają. Efekty będą widoczne właśnie w 2017 roku, kiedy to menedżerowie IT wypracują własne sposoby na ograniczenie kosztów chmury.

3. Popularność strategii „lift and shift” w przypadku aplikacji rośnie

Najlepiej, aby firmy refaktoryzowały aplikacje do pracy w systemach chmur publicznych, wykorzystując usługi migracji zamiast prostego dumpingu istniejących już aplikacji. Optymalnym rozwiązaniem dla przeniesienia jest przepisanie aplikacji tak, aby korzystała z elastyczności chmury. Chociaż obecnie taki „lift and shift” często bywa kosztowny, to ze względu na niski koszt migracji masowych spopularyzuje się w przyszłym roku.

4. Hiperkonwergencja daje fundament dla rozwoju prywatnej chmury (HCI)

Mimo że większość klientów jako powód do przejścia na usługi w chmurze publicznej podaje bezpieczeństwo, to nie każdy CIO chce zaakceptować ryzyko związane z powierzeniem poufnych danych stronie trzeciej. Podobnie jak ich odpowiedniki w chmurze publicznej, prywatne usługi wymagają zaawansowanej wirtualizacji, standaryzacji, automatyzacji, samoobsługowego dostępu i monitoringu zasobów. Przeprojektowanie tego w spójny system jest trudne i kosztowne. Infrastruktura Hiperkonwergencji (HCl) ma w tym pomóc dzięki preintegrowanym zasobom obliczeniowym i pamięciom masowym, które przyspieszają implementację chmury. HCI to fundament dla rozwoju chmur prywatnych, zwłaszcza w przypadku nowych zadań wymagających automatycznego skalowania.

5. Kontenery niosą ze sobą nowe możliwości

Kontenery umożliwiają programistom zarządzanie kodem, zwłaszcza przy oprogramowaniu rozwijanym dla aplikacji w chmurze. Staną się dostępne w każdej większej publicznej i prywatnej platformie już na początku 2017 roku. Deweloperzy będą z nich korzystać bezpośrednio i często budować własne elementy, aby przyspieszyć rozwój technologii micro. Jednak nowy paradygmat oznacza nowe wyzwania. Firmy będą musiały zmierzyć się z nieznanym dotąd zagrożeniem oraz wypracować nowe zasady monitorowania i przechowywania, kiedy kontenery zaczną być szeroko stosowane w produkcji.

6. Programy enterprise wędrują do chmury publicznej

CIO czują się bardziej komfortowo, trzymając istotne oprogramowanie w chmurze publicznej, dlatego coraz częściej przenoszą tam aplikacje enterprise. Ten trend będzie rósł, ponieważ świetne pomysły są obecnie przekształcane w programy, a najlepszym środowiskiem testowym jest dla nich chmura obliczeniowa.

Artykuł powstał na podstawie materiałów ze strony www.cio.com